Zamykam pewien etap w swoim życiu

Teoretycznie kończę pewien etap – kończę fantastyczne studia podyplomowe na wrocławskim Uniwersytecie Ekonomicznym na kierunku Strategiczny Personal Branding. Praca dyplomowa napisana pod okiem niesamowitego Krzysztofa Rynkiewicza już gotowa. Ale to nie tylko na zajęciach zdobywałam szlify, które dziś dają mi zupełnie inny pogląd na budowanie marki.

Mój prawdziwy dyplom to historie moich Klientów i bliskich z 2025 roku

To był rok, w którym mój szósty zmysł pracował na najwyższych obrotach. Towarzyszyłam wielu osobom, które mierzyły się z trudnymi pożegnaniami zawodowymi. Wspierałam je w odnajdywaniu gruntu pod nogami, gdy traciły pracę i pewność siebie.

Za mną też kilka głębokich procesów coachingowych, które są dla mnie najpiękniejszym dowodem na sens mojej pracy. Widziałam, jak:

  • Ktoś po latach w końcu zrzuca męczącą zbroję i zaczyna zarządzać z poziomu autentyczności, a nie lęku.
  • Ktoś inny odnajduje tę zagubioną cząstkę siebie i nagle wszystko, od decyzji biznesowych po relacje, zaczyna do siebie pasować.
  • Moi Klienci w końcu nazywali to, na czym im naprawdę zależy i ruszali w tym kierunku z lekkością, której wcześniej nie znali.

Dziś wiem, że autentyczność lidera to nie jest brak wyzwań, ale odwaga, by zaprosić do swojej drogi kogoś, kto pomoże zbudować most nad przepaścią niepewności.

Najmłodsze dziecko

Z połączenia wiedzy o brandingu strategicznym i tych wszystkich ludzkich procesów narodziło się coś, na co czekałam kilka lat – moja trzecia książka „Mosty zamiast murów. Praktyczny przewodnik nie tylko dla coachów”. Lada moment oddam w Wasze ręce workbook, który uczy, jak budować relacje oparte na zrozumieniu, a nie na fasadach.

Mój wybór

Wchodzę w 2026 rok z ogromną wdzięcznością, otwierając projekt Lider bez Zbroi. To będzie przestrzeń stworzona dla tych, którzy chcą przewodzić z odwagą i spokojem, ale też dla wszystkich doświadczających samotności na szczycie. Będzie to miejsce, w którym profesjonalizm spotka się z autentycznością.

To oferta dla liderów, którzy w gąszczu trudnych decyzji i poczuciu izolacji, jakiej często doświadcza się na szczycie, szukają drogi powrotnej do wewnętrznej spójności. Wspieram liderów w podejmowaniu najtrudniejszych decyzji, dbając o to, by w procesie zarządzania nie stracili kontaktu z najważniejszym punktem odniesienia czyli samymi sobą. Pomagam przewodzić z odwagą, która nie wymaga zakładania maski nieomylności.

A co u Ciebie?

Co było Twoim najważniejszym odkryciem w minionym roku?

Co udało Ci się zbudować lub odnaleźć pod powierzchnią codziennych zadań?

Daj znać w komentarzu 🙂

Zacznijmy ten rok od budowania mostów.



Postaw mi kawę na buycoffee.to