Znalazłam w Internecie historię, która głęboko mnie poruszyła. To prosta bajka, a jednocześnie potężna metafora, która zmusza do refleksji nad tym, kim jesteśmy, a kogo udajemy.

Bajka o pułapce autorstwa Pier’a D’Aubrigy


„Pewien młody mnich spytał kiedyś mentora:
– Mistrzu, czy to prawda, że o wiele łatwiej jest udawać niż być?
– Z pewnością. Ludzie wolą udawać, ponieważ bycie oznacza całkowite obnażenie się przed samym sobą i przed innymi. Ale czy znasz historię o człowieku tonącym w długach?
– Nie znam jej. A czemu pytasz?
– Jest to bowiem opowieść o tym, że o ile trudno jest być, to czasami wcale nie łatwiej jest coś udawać. Tak więc był sobie człowiek tonący w długach do tego stopnia, że nawet królewski skarbiec by go nie uratował. Człowiek ów zatem zaczął udawać wariata. Oczywiście zdołał wyprowadzić w pole lekarzy, lecz oni właśnie są ostatnimi, którzy potrafią odróżnić człowieka obłąkanego od zdrowego. Jego udawanie było jednak tak doskonałe, że przekonał o swoim szaleństwie nawet najbardziej podejrzliwych wierzycieli. Pewnego dnia jednak napotkał mędrca, który, kiedy tylko go zobaczył, wziął go na stronę i powiedział:
– Co czynisz? Uważaj! Jeśli będziesz udawał obłąkanego, grozi ci to, że naprawdę się nim staniesz. Oko moje już dostrzega u ciebie oznaki prawdziwego szaleństwa. Człowiek ten zaprzestał szybko komedii, zrozumiał bowiem, jak łatwo stać się tym, kogo się udaje… „


Ta opowieść to doskonały punkt wyjścia do piątkowej refleksji.

A teraz pomyśl, kogo udajesz w swojej codzienności?

Weź kartkę i długopis, zatrzymaj się i przeanalizuj:

Ile w Twoim życiu jest prawdy, a ile maski, którą nosisz?

Krok 1

Pomyśl o sytuacjach z ostatnich tygodni, w których zachowała/eś się w sposób, który nie był do końca zgodny z Twoimi przekonaniami. Wypisz co najmniej trzy takie sytuacje i obok nich odpowiedz na pytanie:

Kogo udawała/em w tej sytuacji?

Krok 2

Przyjrzyj się każdej z tych masek i zastanów się:

Jaka była prawdziwa motywacja do noszenia tej maski?

Czy to był lęk przed oceną, chęć zadowolenia innych, strach przed konfrontacją, czy…?

Co straciłam/em, udając?

Czy to była autentyczność, poczucie własnej wartości, energię, szansę na prawdziwą bliskość?
Jakie emocje czułam/em, kiedy udawała/em?

Krok 3

Teraz, w odniesieniu do jednej z masek, pomyśl:

Jakbym się zachował/a, gdybym był/a w pełni sobą w tej sytuacji?

Jakie cechy mojego Prawdziwego Ja bym wtedy ujawnił/a?

Jaki byłby wtedy rezultat?

Pamiętaj, by nie oceniać, czy byłby on “lepszy” lub “gorszy”, tylko pomyśl o tym:

Jak czułabyś/czułbyś się z tym rezultatem?

Na koniec, w ramach podsumowania, podziel się w komentarzach swoją refleksją. Będę ogromnie wdzięczna <3

Co odkryła/eś o sobie dzięki temu ćwiczeniu?

Która maska była dla Ciebie najbardziej zaskakująca?

Dzielenie się to pierwszy krok do zrzucania masek. No to teraz – do dzieła!



Postaw mi kawę na buycoffee.to