Przeczytałam wzruszającą bajkę, która w prosty sposób przekazuje jedną z najważniejszych życiowych mądrości. To metafora, która zmusza do zastanowienia się, jak gonimy za szczęściem, zamiast pozwolić mu po prostu być częścią naszej drogi. A Ci, którzy mnie znają, albo ze mną pracowali, wiedzą, że ja kocham metafory i uwielbiam z nimi pracować.
Bajka o szczęściu
“Pewien stary pies zobaczył kociaka, który biegał w kółko w starał się złapać własny ogon. Pies stał sobie i patrzył jak kociak kręci się, przewraca, upada i znowu biega w koło za ogonem.
– Po co to robisz? – zapytał pies.
– Powiedziano mi, że mój ogon to moje szczęście, – powiedział kociak, – więc staram się je złapać.
Pies uśmiechnął się tak, jak potrafią się uśmiechać tylko stare psy i powiedział:
– Kiedy byłem młody, też powiedziano mi, że mój ogon jest moim szczęściem. Wiele dni biegałem za swoim ogonem, starając się go złapać. Nie jadłem, nie piłem, nie spałem. Biegałem za ogonem jak opętany. Padałem bez sił, wstawałem i znów pędziłem za swoim ogonem. Bezskutecznie. Aż pewnego razu całkiem się załamałem i po prostu poszedłem sobie gdzie oczy poniosą. I wiesz co nagle odkryłem?
– Co? – zapytał zaciekawiony kociak.
– Odkryłem, że dokąd bym nie poszedł, mój ogon zawsze podąża za mną.”
Autor bajki nieznany.
To przypowieść o celach, które mylimy z drogą do ich osiągnięcia. A co, jeśli szczęście nie jest celem do złapania, lecz naturalną częścią naszej podróży?
Zapraszam Cię do ćwiczenia coachingowego mojego autorstwa
Zapraszam Cię teraz do wzięcia kartki i długopisu, aby w ramach krótkiego ćwiczenia przyjrzeć się temu, za czym w życiu gonisz i co naprawdę przynosi Ci spełnienie.
Ćwiczenie coachingowe – Mój ogon i moja droga
Krok 1
Identyfikacja “ogona” (10 minut). Na kartce narysuj duży okrąg. Wewnątrz niego wypisz wszystko, co postrzegasz jako swój “ogon”, czyli to, za czym nieustannie gonisz, co uważasz za warunek szczęścia. Mogą to być rzeczy, które podpowiada Ci otoczenie, społeczeństwo czy własne, stare przekonania.
- Przykłady: “idealna sylwetka”, “awans w pracy”, “podróż dookoła świata”, “kupno większego domu”, “zadowolenie wszystkich wokół”, “posiadanie dzieci”.
Krok 2
Analiza “gonitwy” (10 minut). Przyjrzyj się teraz każdej z tych rzeczy. Obok każdej z nich odpowiedz na pytania:
- Ile energii i czasu poświęcam na gonitwę za tym?
- Co czuję, kiedy nie mogę tego “złapać”? Czy jest to frustracja, smutek, poczucie porażki czy…?
- Czy ta “gonitwa” rzeczywiście sprawia mi radość, czy tylko poczucie ciągłego braku?
Krok 3
Wyjście z okręgu (10 minut). Teraz narysuj strzałkę prowadzącą na zewnątrz okręgu. Pomyśl o swoim życiu z perspektywy starego psa z bajki. Odpowiedz na pytania:
- Co daje mi radość i spokój tu i teraz?
- Na co nie muszę czekać ani za tym gonić?
- Co odkrywam, kiedy po prostu idę do przodu, robiąc swoje?
- Kiedy czuję się autentycznie spełniona/y, bez względu na to, czy złapałam/em “ogon”?
Na koniec, w ramach podsumowania, podziel się swoją refleksją.
Co jest Twoim największym “ogonem”, za którym bezmyślnie gonisz, a co jest Twoim największym szczęściem, które podąża za Tobą, gdy po prostu idziesz swoją drogą?
Proszę pozostaw mi komentarz <3 Będę wdzięczna <3


Najnowsze komentarze