Skupienie na celu
Wszyscy znamy ten moment gorączkowych poszukiwań. W biznesie nazywamy to skupieniem na celu, realizacją KPI lub walką o wynik. Ale czasem, mimo ogromnego wysiłku, nasze „balony” z imieniem sukcesu wydają się być nie do odnalezienia.
Pozwól, że opowiem Ci historię, która zmieniła sposób, w jaki patrzę na architekturę zespołów.
Lekcja z balonami
“Pewien nauczyciel polecił uczniom nadmuchać balony i napisać na nich swoje imiona. Następnie wymieszał je wszystkie na korytarzu i dał dzieciom pięć minut na znalezienie własnego. Wybuchł chaos. Dzieci biegały, zderzały się, przepychały, ale w tym kurzu i pośpiechu nikt nie znalazł swojego balonu.
Wtedy nauczyciel zmienił zasady i powiedział:
– Podnieście dowolny balon i oddajcie go osobie, której imię na nim widnieje.
Efekt?
W niecałe dwie minuty każdy trzymał swój balon.
Nauczyciel podsumował więc:
-Te balony są jak szczęście. Nie znajdziemy go, szukając tylko własnego. Ale jeśli zależy nam na szczęściu innych, ostatecznie znajdziemy własne.”
Historia znaleziona w Internecie
Zarządzanie przez „podawanie balonu”
W nowoczesnym przywództwie ta opowieść to definicja synergii vs. silosów.
W wielu firmach liderzy i pracownicy działają jak dzieci z pierwszej części eksperymentu. Każdy szuka tylko swojego. Swojego bonusu, swojego awansu, swojej racji. Wynik? Chaos, konflikty interesów i marnowanie energii.
Kiedy jednak zmieniamy optykę na zarządzanie wspierające, dzieje się magia. Jeśli jako lider skupię się na tym, by mój zespół miał narzędzia do sukcesu – zauważcie – podaję im ich balony, mój własny sukces, jako skutecznego managera, pojawia się niemal automatycznie.
Prawo Reciprocity
To działa w obie strony. W psychologii biznesu nazywamy to regułą wzajemności, ale w mojej pracy trenera z szóstym zmysłem, widzę tu głębszy mechanizm. To prawo działa w obie strony i jest fundamentem zdrowej kultury organizacyjnej.
Od Lidera do Zespołu.
Kiedy inwestujesz w rozwój swoich ludzi, oni oddają Ci ten dług w postaci lojalności, zaangażowania i wyników. Twoim „balonem” jest sprawna organizacja, a jej nie zbudujesz, biegając samemu po korytarzu.
Od Pracownika do Lidera i organizacji.
Kiedy pracownik rozumie cele strategiczne firmy i pomaga je realizować, jego własna ścieżka kariery staje się prostsza. Sukces firmy jest więc w tej sytuacji „balonem”, który niesie imię każdego pracownika.
Dlaczego to takie trudne?
Bo wymaga zaufania i zdjęcia zbroi. Szukanie własnego balonu daje iluzję kontroli. Podniesienie cudzego i oddanie go wymaga wiary, że ktoś inny zrobi to samo dla nas.
Jako Architekt Rozwoju pomagam liderom budować właśnie takie „systemy podawania balonów”. Zamiast uczyć, jak szybciej biegać w chaosie, uczę, jak stworzyć kulturę, w której każdy wie, czyje imię widnieje na balonie, który właśnie trzyma w rękach.
Refleksja dla Ciebie na dzisiaj
Rozejrzyj się po swoim zespole lub firmie.
Czy Twoi ludzie depczą po sobie, szukając własnych korzyści?
Czy może potrafią się zatrzymać, podnieść „balon” kolegi z biurka obok i powiedzieć:
-Hej, to jest Twoje, pomogę Ci to dowieźć?
Pamiętaj, że Twoje szczęście i Twój sukces biznesowy rzadko leżą tam, gdzie Ty ich szukasz. Najczęściej trzyma je w rękach ktoś, komu Ty przed chwilą pomogłeś.


Najnowsze komentarze