Szczera rozmowa o marnowaniu życia

Budzisz się rano, otwierasz kalendarz i co czujesz? Czy to, co wypełnia Twoje kolejne godziny, to faktycznie Twoje supermoce? Czy może kolejny dzień po prostu gasisz pożary, robiąc rzeczy, które potrafiłyby zrobić dziesiątki innych osób, tracąc przy tym swój unikalny blask?

Pułapka wszechstronności

Jako liderzy często wpadamy w pułapkę. Wydaje nam się, że musimy umieć wszystko. Że musimy być wszędzie. Naprawiamy błędy innych, ślęczymy nad raportami, które nas nudzą, i prowadzimy spotkania, które nic nie wnoszą.

A ja pytam Cię z całą życzliwością, ale i brutalną szczerością, gdzie w tym wszystkim jesteś TY?

Gdzie jest ta Twoja unikalna zdolność porywania tłumów? Gdzie jest Twoja intuicja do wielkich interesów? Gdzie Twoja moc budowania relacji, której nikt nie potrafi podrobić? Jeśli marnujesz 80% dnia na rzeczy, w których jesteś zaledwie przeciętny, to okradasz siebie, swoją firmę i swoich bliskich z tego, co w Tobie genialne.

Odwaga bycia wybitnym

Robić to, co potrafi się najlepiej, to nie egoizm. To odpowiedzialność. Lider, który zna swoją wartość, ma odwagę powiedzieć:

„To nie jest moje zadanie. Ktoś inny zrobi to lepiej, a ja w tym czasie zajmę się tym, co potrafię tylko ja”.

To boli. Bo wymaga oddania kontroli. Wymaga przyznania, że nie jesteśmy nieomylni. Ale w momencie, gdy zaczniesz robić to, co kochasz i w czym jesteś mistrzem, zmienia się energia wokół Ciebie. Ludzie to czują. Klient to czuje. Twój zespół zaczyna oddychać, bo widzi lidera, który płonie, a nie ledwo się tli.

Pytanie, które musisz sobie zadać dziś wieczorem

Chcę, żeby ten tekst został z Tobą na dłużej. Stań przed lustrem i spójrz sobie w oczy.

  • Czy dzisiaj wykorzystałeś swój największy talent?
  • Czy byłeś przewodnikiem, czy tylko kolejnym trybikiem w maszynie?
  • Czy dałeś światu to, co masz w sobie najcenniejszego?

Nie czekaj na lepszy moment. Nie czekaj, aż ktoś Ci pozwoli być sobą. Samotność lidera polega na tym, że to Ty musisz podjąć decyzję: czy chcesz być po prostu poprawny we wszystkim, czy wybitny w tym jednym, jedynym aspekcie, który Cię definiuje.

Moje wyznanie

Piszę to, bo sama często walczę z tym samym. Ale wiem jedno, że dni, w których mam odwagę robić to, co potrafię najlepiej, są jedynymi, które naprawdę się liczą. Reszta to tylko szum.

Zacznij od nowa. Od dziś. Rób to, co potrafisz najlepiej. Nic innego nie jest warte Twojego czasu.




Postaw mi kawę na buycoffee.to